| Niezwykły entuzjazm, ogrom energii, życzliwość i pozytywne spojrzenie na świat – to tylko niektóre z cech charakteryzujących członków zgorzeleckiego Koła Polskiego Związku Niewidomych. Po raz kolejny zorganizowali wspólne spotkanie, zapraszając na nie przyjaciół i znajomych. Relację z niego można w zasadzie zamknąć w kilku słowach: to była doskonała zabawa. W dniu wczorajszym (15 lipca br.), odbyło się kolejne już tego lata spotkanie sportowo – rehabilitacyjne, zorganizowane przez członków zgorzeleckiego Koła Polskiego Związku Niewidomych. Tym razem odbyło się ono w ogródku piwnym na terenie „Zajazdu u Szwagrów” w Łagowie. Tradycyjnie już w organizowanych tego typu spotkaniach udział wzięli zaprzyjaźnieni członkowie bliźniaczego, partnerskiego stowarzyszenia z Goerlitz. Dla tych niezwykle pogodnych, przemiłych ludzi, bariera językowa nie stanowi najmniejszego problemu. Spotkania odbywające się cyklicznie na przestrzeni lat zaowocowały znajomością podstawowych zwrotów w języku przyjaciół w takim stopniu, że porozumienie się podczas wspólnych gier i konkursów nie przysparza już kłopotu żadnej ze stron. Pomysłów na wspólne, aktywne spędzenie czasu nie zabrakło również podczas spotkania w Łagowie. Niewidomi i słabo widzący mieli okazję zmierzyć się w konkurencjach zarówno sprawnościowych, takich jak rzut piłeczką do celu czy pokonanie toru przeszkód na czas z pomocą białej laski, jak i wymagających zdolności manualnych – czyli wyścigu w opróżnianiu z kolorowych cukierków przygotowanych wcześniej butelek i ponowne ich napełnienie. Po zakończeniu zawodów na wszystkich spragnionych czekały orzeźwiające napoje a dla tych, którzy zapragnęli zregenerować utracone zapasy energii pajd chleba ze smalcem i kiełbasek z rożna. Niewidomi, borykający się z niezliczonymi problemami dnia codziennego, znajdują pełne zrozumienie dopiero podczas tego typu spotkań, wśród ludzi o podobnych schorzeniach i niemal takich samych doświadczeniach. Nie zawsze bowiem da się wytłumaczyć ludziom ze sprawnie funkcjonującym narządem wzroku, jak wiele problemów sprawia pokonywanie wysokich krawężników lub jak zdradliwe bywają dziury w chodnikach. Wśród gości zaproszonych przez prezes Koła Zofię Porzezińską znaleźli się Kazimierz Janik - Wójt Gminy Zgorzelec oraz Bogusław Białoń - Sekretarz Powiatu Zgorzeleckiego. Choć dla nich nie przewidziano udziału w żadnej z konkurencji, utraconą możliwość zdobycia jednej z nagród zrekompensowali sobie gromkim dopingiem zawodników. Energiczni członkowie koła PZN w Zgorzelcu już zapowiadają kolejne tego typu spotkanie. 











 |